- Uważa się, że jeśli wypijesz mocniejsze trunki po słabszych, kac będzie słabszy.
W rzeczywistości każda mieszanka alkoholu ma negatywny wpływ na organizm. I kolejność, w jakiej go wypijesz, nie ma znaczenia.
- Jeśli zjesz kawałek smalcu przed ucztą, pomoże ci to nie upić się przez dłuższy czas.
Żeby się nie upić, trzeba mieć dużo smalcu, przynajmniej kilogram. Cóż, kaca i tak będziesz mieć, ale będzie on spowodowany ilością wypitego alkoholu, a nie ilością tłuszczu, która nagromadziła się w twoim żołądku.
- Jeśli zjesz dobrą przekąskę, kac będzie o wiele słabszy.
W rzeczywistości duża ilość jedzenia w żołądku po prostu opóźnia efekty działania alkoholu. Możesz pić więcej i mniej się upijać. A to oznacza, że pijesz za dużo, znacznie przekraczając swoją indywidualną normę. Jednak wszystko, co pijesz, prędzej czy później dostanie się do twojego krwiobiegu, co oznacza, że zatrujesz się dokładnie w takiej ilości, w jakiej wypiłeś.
- Jeśli w trakcie uczty wypijesz dużo wody, nie będziesz miał kaca.
Wodę należy pić rano (po uczcie, nie w czasie świąt), aby przywrócić objętość krążącej krwi. Dobrze jest też pić solankę, ale nie więcej niż jedną szklankę, i jeszcze – czystą wodę.
- Aby się rozgrzać (kiedy na zewnątrz jest zimno) – trzeba pić alkohol
Naprawdę czujesz się cieplej, ale to iluzja. Alkohol nie rozgrzewa, jedynie rozszerza naczynia krwionośne. Dlatego też, można rozgrzać się wódką lub grzanym winem dopiero po powrocie z zimna do ciepłego pomieszczenia. Picie alkoholu (nawet słabego) w zimnie jest bardzo niebezpieczne!